|
 W związku ze zbliżającym się okresem wakacyjnym nadszedł czas, w którym trzeba uzupełnić osobistą biblioteczkę. Długie, zimowe wieczory spędzone z lekturą w ręku, zamienią się w słoneczne dni z książką w parku.
 O tym, jakich pytań nie zadawać nieznajomym, jak być dobrym gościem, kiedy Polak zostaje starym kawalerem i dlaczego Amerykanie nie proszą o pomoc – razem z autorką przekraczamy ocean znaczeń i wdzieramy się w dżunglę kulturowych symboli polskiego przylądka.
|
 |
| Autor: |
Anita Werner |
| Wydawnictwo: |
Non Fiction |
| Liczba stron: |
258 |
| Data wydania: |
2011 |
| ISBN: |
978-83-62-639-02-1 |
| Oprawa: |
twarda |
| Format: |
16,5 x 23,5 cm |
|
|
Ta książka o relacja z unikalnych spotkań i zapis unikalnych rozmów, to szczere wyznania, wzruszenia, łzy i słabości, a także siła podejmowania decyzji i konsekwentnego dokonywania własnych wyborów. To także kulisy pracy w telewizji, wielomiesięcznych starań o wywiady, żmudnych i mozolnych przygotowań do wyjazdów kilkuosobowej ekipy, nieoczekiwane zwroty akcji i zaskakujące sytuacje na lotniskach i granicach, perypetie z ponad stukilogramowym...
|
|
czytaj więcej
|
 |
| Autor: |
Paweł Zarzeczny |
| Wydawnictwo: |
Non Fiction |
| Liczba stron: |
307 |
| Data wydania: |
Kwiecień 2011 |
| ISBN: |
978-83-62639-01-4 |
| Oprawa: |
miękka |
| Format: |
12,5 x 9,5 cm |
|
|
Można go tylko pokochać, albo nienawidzieć. Bo on sam taki jest: gorący albo lodowaty. A do tego jak pisze ! Jak szatan, albo jak anioł. Zawsze bezkompromisowo i ostro, czasem zabawnie, a czasem do łez. Te teksty żyją, jego felietony są podróżą w świat tysiąca opowieści o znanych ludziach, wielkich pieniądzach, miłości, seksie i ważnych życiowych prawdach i obserwacjach. Fragmenty jego felietonów są świetnymi anegdotkami do opowiadania w każdym...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
"Widzę siebie, jak goły, idę po schodach w dół, zostawiając za sobą krwawe ślady stóp, a potem nagle leżę na posadzce, takiej białej kuchennej, w kałuży krwawego sosu. Jakby ktoś pieczeń robił. Żona trzyma moją głowę na kolanach i prosi, żebym nie zasypiał. Bała się, że tam umrę, ostatnia myśl: kurczę, mieliśmy na wakacje jechać."
Każdego dnia czekałem na ten moment zmiany opatrunków, jak skazaniec czeka na rozstrzelanie. Wiedziałem, że ten...
|
|
czytaj więcej
|
|