|
 Weranda pełna słońca to słodko-gorzka książka o życiu kobiety, w której każda z nas może odnaleźć cząstkę siebie. Opowiada o stracie i cierpieniu, ale także o wybaczaniu, rodzącej się miłości i nie zawsze prostych kontaktach z rodziną.
|
 |
|
|
Minęło ponad 60 lat, od momentu gdy mroźną nocą z 22 na 23 stycznia 1945 roku oddziały Armii Czerwonej, łamiąc nieznaczny opór jednostek niemieckich, rozpoczęły forsowanie Warty na południe od Lubonia, w rejonie wsi Czapury i leśniczówki Kątnik. Ten epizod zna dobrze każdy, kto choć trochę interesuje się historią i przebiegiem walk o Poznań w 1945 roku. Zdarzenie to oraz wydarzenia kilku następnych dni sprawiły, że wchodzące w skład dzisiejszego...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Słabsze ataki Rosjan odpieraliśmy. Zwalczaliśmy także Panzerfaustami atakującą piechotę ? to działało na wroga deprymująco. Podczas jednego z ataków o znacznej przewadze liczebnej wroga nasza kompania poniosła poważne straty, gdyż Rosjanom udało się przełamać obronę na naszym prawym, sąsiednim odcinku. Skład jednostki stale uzupełniano. Przydzielono mi więc ludzi z Volkssturmu. Przeprowadzenie ataku z tymi tzw. ?żołnierzami? było jednak...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Na zaśnieżonym polu przed naszymi liniami leżało wielu poległych Rosjan, najbliżsi już 20 metrów od naszych dziur. Ale nie udało się im przedrzeć przez nasze pozycje. Po zamknięciu okrążenia wokół Fortu Stülpnagel, kompania Linkego podejmuje 4 lutego 1945 r. o godzinie 2300 próbę przełamania okrążenia w kierunku południowym, która nie jest zatrzymywana przez Rosjan. Rozkaz brzmiał: Przedzierać się grupami do linii Odry. Pod osłoną nocy starałem...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Podczas tego ataku działa samobieżne i piechota całkowicie unicestwiły broniącą się do ostatniego pocisku baterię RAD-u. Zdobycie fortu IXa Witzleben oraz przełamanie obrony niemieckiej w rejonie Dębca przyczyniło się do tego, że już 27 stycznia ulicą Górna Wilda w stronę centrum zaczęły się kierować kolumny czerwonoarmistów z 74. Dywizji Piechoty Gwardii, a jej środkiem sunęły czołgi ciężkie IS-2m z 34. Pułku Czołgów Ciężkich, czołgi średnie...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
W czasie wycofywania się [?] najstarszy z moich żołnierzy, którego imienia ani nazwiska niestety nie pamiętam, 67-letni Volkssturmann, zmarł na moich rękach, trafiony prosto w serce. Natomiast Gefreiter Hochheim, z pochodzenia berlińczyk, otrzymał postrzał w plecy. Mam nadzieję, że płuco nie zostało uszkodzone. Wycofaliśmy się, zatrzymując się dopiero na obrzeżach Piątkowa. Niecałe dwa kilometry od nas Rosjanie przekraczali szosę Poznań ?...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
O książce: Album Poznań 1945 - Bitwa o Poznań w fotografii i dokumentach jest pierwszym tego typu opracowaniem, zawierającym niemal 400 zdjęć i materiałów ikonograficznych, często nigdy wcześniej niepublikowanych. Dodatkowo opatrzony został przez Autorów bogatym komentarzem, przez co tworzy unikatowy zbiór będący całościowym zapisem walk o Festung Posen w styczniu i lutym 1945 roku. Książkę przygotowano w języku polskim, niemieckim i angielskim....
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
O zdolnościach przywódczych Lenzera świadczy fakt, iż w krótkim czasie udało mu się na tyle odbudować nasze morale, że mógł znów na nas liczyć. Po ponownym podziale kompanii zostałem znowu dowódcą plutonu i otrzymałem specjalne zadanie podczas udziału w walkach ulicznych oraz dodatkowo dwa ciężkie karabiny maszynowe. Okazało się, że broń ta była skuteczna w zwalczaniu atakującej piechoty nawet podczas strzelania z dużej odległości. Staraliśmy się...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Przedarłszy się przez wyłomy w ścianie do budynku, grupy sierżantów Szczerbinina i Głuszoka prowadziły bój o zajęcie ostatniego piętra i strychu w jednym skrzydle domu, podczas gdy przez połączone piwnice hitlerowcy ponownie wtargnęli do budynku i zablokowali grupy szturmowe. Szczerbinin i Głuszok zachowali zimną krew i przystąpili do obrony zarówno z dołu, jak i z góry. W tym czasie z pomocą nadchodziła mała grupa sierżanta Silczewa, która...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Od 1919 roku wraz z żoną i dziećmi mieszkał w Poznaniu. Służbę wojskową odbył w wojsku polskim. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych nr 7 w Śremie awansował do stopnia dowódcy plutonu ? podchorążego w 83. Pułku Piechoty w Kobryniu, następnie został kandydatem na ofi cera, lecz zdezerterował przed ukończeniem kursu. Po wybuchu wojny wstąpił do Wehrmachtu, gdzie rozpoczął karierę od stopnia Gefreitera (starszego szeregowca). Po zamknięciu Gimnazjum...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Szkoły Podchorążych Piechoty i doświadczony strzelec ciężkiego karabinu maszynowego ? szczegółowo opisuje swój udział w walkach w rejonie Fortu IV Hake i na poznańskiej Cytadeli oraz akcję wyłamania się z kapitulującej twierdzy i dramatyczną próbę przedarcia się do niemieckich linii. Na szczególną uwagę zasługują relacje autora dotyczące walk o przedpola Fortu IV Hake, ponieważ dotychczas ich przebieg nigdy nie był tak dokładnie opisany w żadnej...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Richard Siegert urodził się w 1922 r. w małym niemieckim miasteczku Auscha (Kreis Leitmeritz). Miasteczko to przed zakończeniem I wojny światowej należało do Austrii, później znalazło się na terytorium Czechosłowacji. Kiedy w 1933 r. Adolf Hitler doszedł do władzy, postanowił ponownie zjednoczyć wszystkich Niemców w jednej Rzeszy. Tym sposobem w 1938 r. doszło do okupacji, tzw. Sudetenlandu, a Richard Siegert ponownie stał się obywatelem Niemiec....
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
W dniu 6 lutego głośniki Armii Czerwonej dostarczyły nam rozrywki szczególnego rodzaju. Nasi ?bracia? grali nam marsze i szlagiery ostatnich lat, przerywane odezwami w języku niemieckim, mającymi skłonić nas do przerwania beznadziejnej i bezcelowej walki. Obiecywano nam dobre traktowanie i wyżywienie oraz inne uciechy w niewoli... W tym samym momencie z ulicy dobiegło do nas głośne: ?Jeszcze polska nie zginęła?. Jakiś polski cywil pojawił się...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Wilhelm Berlemann brał udział w walkach o Festung Posen jako młody, niespełna 21-letni oficer. W momencie rozpoczęcia działań obronnych w 1945 roku był już doświadczonym, jak na swe młode lata, piechurem. Wcześniej brał udział w walkach na froncie włoskim, skąd został skierowany do V. Szkoły Podchorążych, właśnie do Poznania. W obliczu wielkiej ofensywy Armii Czerwonej, która rozpoczęła się 12 stycznia 1945 roku, jego rocznik rozwiązano, a...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Słowa Zbigniewa Szumowskiego: "Są (...) wspomnienia, relacje oraz obrazy walk o Poznań pióra radzieckich ich uczestników (niemieccy nie przejawiają większej aktywności w tym zakresie)", które zamieścił we wstępie Bojów o Poznań 1945 przez wiele lat były traktowane dosłownie.
Tymczasem te relacje i wspomnienia istniały. Jednak z różnych przyczyn nie były one wcześniej znane polskiemu czytelnikowi.
W związku z tym przez wiele lat kulisy...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
"Walki o Fort Stulpnagel i Żegrze" to zapis wydarzeń, jakie rozegrały się na wąskim odcinku frontu we wschodniej części Twierdzy Poznań w dniach od 23 stycznia do 8 lutego 1945 r.
Na niniejszą publikację złożyły się zbierane przez wiele lat relacje dziesiątków świadków, byłych żołnierzy niemieckich, rzuconych do obrony Festung Posen w roku 1945. Część z nich była wówczas młodymi oficerami Wehrmachtu i dzięki ich skrupulatności opisy zdarzeń...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
W swoich wspomnieniach Oberheid – były członek V Szkoły Podchorążych Piechoty i doświadczony strzelec ciężkiego karabinu maszynowego – szczegółowo opisuje swój udział w walkach w rejonie Fortu IV Hake i na poznańskiej Cytadeli oraz akcję wyłamania się z kapitulującej twierdzy i dramatyczną próbę przedarcia się do niemieckich linii.
Na szczególną uwagę zasługują relacje autora dotyczące walk o przedpola Fortu IV Hake,...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Tygrys z Poznania autorstwa Richarda Siegerta to kolejna, siódma już książka w serii "Festung Pozen 1945". Z pewnych względów jest ona dla mnie jednak pozycją najważniejszą; mam do niej szczególny, osobisty stosunek...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Dwa kroki do masowego grobu nieżyjącego już Kurta F. Langego to książka szczególna. Dzięki jej autorowi, rodowitemu poznaniakowi, niemieckiego pochodzenia, odkrywamy zupełnie nowe spojrzenie na dramatyczne wydarzenia, jakie miały miejsce w styczniu i lutym 1945 roku w Poznaniu.
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Walki w rejonie Piątkowa, Naramowic i Winiar w styczniu i lutym 1945 roku.
W czasie wycofywania się [...] najstarszy z moich żołnierzy, którego imienia ani nazwiska niestety nie pamiętam, 67-letni Volkssturmann, zmarł na moich rękach, trafiony prosto w serce. Natomiast Gefreiter Hochheim, z pochodzenia berlińczyk, otrzymał postrzał w plecy. Mam nadzieję, że płuco nie zostało uszkodzone. Wycofaliśmy się, zatrzymując się dopiero na obrzeżach...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Pancerna rezerwa uderzeniowa - Poznań 1945 to historia małej niemieckiej jednostki pancernej walczącej na ulicach Poznania w styczniu i lutym 1945 roku. Nasze równoczesne zainteresowanie historią bitwy o Twierdzę Poznań, jak i niemiecką bronią pancerną z okresu II wojny światowej spowodowało, że postanowiliśmy połączyć oba te zagadnienia i w miarę naszych skromnych możliwości dowidzieć się, na ile prawdziwe były propagowane w czasach PRL-u...
|
|
czytaj więcej
|
|