|
 To malowanki sprawiają, że najmłodsi lepiej się uczą, łatwiej i szybciej przyswajają materiał edukacyjny, wykazują się większą inteligencją, są bardziej kreatywne w rozwiązywaniu zadań i problemów, mają większe zaufanie do swoich możliwości.
 O tym, jakich pytań nie zadawać nieznajomym, jak być dobrym gościem, kiedy Polak zostaje starym kawalerem i dlaczego Amerykanie nie proszą o pomoc – razem z autorką przekraczamy ocean znaczeń i wdzieramy się w dżunglę kulturowych symboli polskiego przylądka.
|
Diego i Frida Wielkie biografie 6
 |
|
|
Kiedy Frida oznajmiła rodzinie, że ma zamiar poślubić Diega Riverę, ojciec skwitował to cierpkim komentarzem: To będzie ślub słonia z gołębicą. Otoczenie przyjęło sceptycznie zapowiedź ślubu. Ona - dziewczyna z temperamentem, lecz słabego zdrowia. On - sława meksykańskich muralistów, dwa razy od niej starszy i ważący trzy razy więcej, a na dodatek mający reputację ogra i uwodziciela, komunista i ateista, który miał śmiałość malować na chwałę Indian freski nawołujące robotników do chwycenia w dłonie maczet i strzelb, żeby obalić diabelską trójcę Meksyku, księdza, burżuja i urzędnika wymiaru sprawiedliwości. Diego i Frida opowiada historię niesamowitego związku. Historię ich spotkania, bogatą przeszłość Diega, trudne doświadczenie cierpienia i samotności Fridy. Ich wspólną wiarę w rewolucję, ich spotkania z Trockim i Bretonem, amerykańskie przygody i przedziwną fascynację Henrym Fordem. A także ich wkład w odnowę sztuki. Dziwna historia miłości, której kanwą i środkiem wyrazu było malarstwo, choć Diego i Frida uprawiali sztukę bardzo różną, aczkolwiek komplementarną. Jedynym, co łączyło te dwie istoty, które doświadczyły wszelkich form obłędu, była sztuka i rewolucja. Dla Diega Frida była ową kobietą o magicznych zdolnościach, jaką widział niegdyś w swej indiańskiej mamce, dla Fridy natomiast Diego był owym wszechmocnym dzieckiem, którego jej łono nie było w stanie donosić. Razem tworzyli nierozerwalną, mityczną parę, tak doskonałą i tak odmienną jak prastara meksykańska dwoistość, Ometecuhtli i Omecihuatl. Kiedy czterdziestosiedmioletnia Frida odeszła, pozostawiła w odbiciu pustych luster nieznośne wspomnienie swej pasji i swej niezwykłej, poruszającej urody. Pomimo otaczającej Diega zgiełkliwej sławy, samotność okazała trudna do zniesienia. Zmarł w roku 1957, zaledwie trzy lata po śmierci Fridy.
|
|
Produkt pochodzi z: Diego i Frida Wielkie biografie 6
|
 |
|
|
Czy coś poza więzami krwi, imieniem i nazwiskiem łączy osiemnastowiecznego i dwudziestowiecznego Jeana Marro? Rewolucje - te, wobec których postawiła ich historia. Wielka Rewolucja Francuska, której żołnierzem był Jean Eudes Marro. Wojna algierska, zamieszki w Meksyku i Paryski Maj, których świadkiem był Jean Gildas Marro. Rewolucje - te, które odbywały się w nich. Te, które spowodowały, że Jean Eudes Marro porzucił szeregi Rewolucji, opuścił...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Kiedy Frida oznajmiła rodzinie, że ma zamiar poślubić Diega Riverę, ojciec skwitował to cierpkim komentarzem: "To będzie ślub słonia z gołębicą". Otoczenie przyjęło sceptycznie i z niedowierzaniem zapowiedź ślubu. Ona, dziewczyna z temperamentem, lecz słabego zdrowia. On - sława meksykańskich muralistów, dwa razy od niej starszy i ważący trzy razy więcej, a na dodatek mający reputację "ogra" i uwodziciela, komunista i ateista, który miał...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Magiczna i pełna poezji podróż do krainy drzew, opowiedziana przez wybitnego, współczesnego pisarza, laureata Nagrody Nobla 2008.
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
O Oceanii mówi się, że jest kontynentem niewidzialnym. Niewidzialnym, gdyż nie dostrzegli go pierwsi podróżni. Niewidzialnym, ponieważ do dziś jest jedynie miejscem tranzytu, bez znaczenia na arenie międzynarodowej, terytorium wyśnionym przez eksploratorów, którzy narażali życie, by do niego dotrzeć i nakreślić jego kontury. Przekonany, że mit przenika się z rzeczywistością, J.M.G. Le Clézio odkrywa ogrom oceanu, miriady wysp, atoli. Zbliża się...
|
|
czytaj więcej
|
 |
|
|
Nagrodzony prestiżową Prix Renaudot błyskotliwy debiut tegorocznego noblisty J.M.G. Le Clézio. ? to historia człowieka, który nie wie, czy wyszedł z wojska, czy z zakładu dla obłąkanych?. Adam Pollo zerwał związki ze światem, teraz pragnie za wszelką cenę ów świat odtworzyć. Z braku miłości wymyśla (?) Michéle, z barku namiętności utożsamia się z psem i odbywa pogoń za suką, z braku wroga mianuje nim białego szczura, i toczy morderczą...
|
|
czytaj więcej
|
|